Lampy owadobójcze przeciw owadom – jaką wybrać

Lampa na owadyNa świecie najliczniejszą grupą gatunkową są owady, z czego bardzo wiele gatunków jest gryzących i kąsających.  Przed armią owadów można się bronić zarówno kremami, sprajami jak i elektryczną lampą ultrafioletową.

Lampa ta eliminuje owady na miejscu na zasadzie porażenia prądem.

Porażenie prądem w lampach owadobójczych trwa ułamek sekundy i owad natychmiastowo jest unieszkodliwiony. Dlaczego lampy te są tak skuteczne odpowiedź jest prosta. Lampy owadobójcze na zasadzie swojej barwy przyciągają wszelkie latające stworzonka zwana owadami reagującymi na kolor i ciepło. Wiadomo że najbardziej chcemy pozbyć się komarów podczas naszego snu, a ta lampa zrobi to idealnie za nas.

Lampy owadobójcze są zarówno w formie kagankowej na kabel jak i akumulatorowe, także wszczepiane do ścian domów, jako światła zewnętrzne. Lampy te nie dają mocnego światła lecz mdły fiołkowy kolor, działanie ich jest bezszelestne.

Każda z tych lamp ma pod spodem pojemnik do czyszczenia upolowanych owadów. Po około jednej nocy i powieszenia lampy na dworze znajdować się w niej może kilkaset owadów. Ich działanie jest dość dużą innowacją.

Lampy mają zabezpieczającą siatkę przed wsadzaniem tam dłoni, siatka ta jest natomiast na tyle szeroka że wleci tam nawet większa ćma. Lampy mają wady, gdyż ubijają na miejscu wszystko co się z nią zetknie z owadów.

Jak wiadomo nie każdy owad jest szkodnikiem czy pasożytem więc sieje ona spustoszenie także wśród niewinnych całkiem sympatycznych owadów. Z przyczyn humanitarnych więc je wieszamy tylko w domach.

Taka śmiercionośna lampa to ostateczność i ostatnie zabezpieczenie przed kąsaniem owadów. Pewnie ciekawić może wiele osób co się stanie jak człowiek jednak da rade włożyć rękę do lampy.

Otóż nic, kopnie prąd o sile takiej jaką wydaje zapalniczka elektryczna. Kopnięcie to jest odczuwalne ale nie robi najmniejszej krzywdy nawet dziecku.

Napięcie w takich lampach jest małe ale zdecydowanie wystarczające na małe organizmy owadów które są kilka set tysięcy razy mniejsze od nas. Zapraszamy do kolejnych artykułów.

Jeden komentarz

  1. Aneta Barska

    Ja nie lubię tego typu rozwiązań bo ma też przypadkowe losowe ofiary. Jak by taka lampa biła tylko komara to by było super. Ale wpadają tam także pożyteczne owady jakich szkoda. Lepsze są więc moskitiery i ochrony bezpośrednie niż to co siecze wszystko co lata i przyciąga światło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.