Plaża miejska na Wyspie Grodzkiej w Szczecinie – pełna niedopałków papierosów

INFOMIASTO FORUM ROZMÓW Plaża miejska na Wyspie Grodzkiej w Szczecinie – pełna niedopałków papierosów

Temat zawiera 29 odpowiedzi, i ma 2 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez Szczecinianin .

  • Autor
    Wpisy

  • InfoMiasto

    Plaża miejsca na Wyspie Grodzkiej w Szczecinie – to bardzo popularne miejsce w okresie letnim. Można tam bezpłatnie skorzystać z leżaków i innych elementów, jakie są dostępne dla wszystkich. To dobre miejsce na opalanie się, wypoczynek z książką oraz na rozrywkę podczas imprez jakie są tam organizowane.

    Niedawno plaża z wyspy grodzkiej miała wymieniany piasku na nowy z żwirowego na morski czyli identyczny jaki znajduje się na morskich plażach. I tutaj pojawia się problem – piasek był wymieniany niedawno a już jest pełnym niedopałków papierosów.

    Podczas naszej wizyty na około 1 m kwadratowym znaleźliśmy na samym piasku 6 petów – ale chodząc po plaży widać je dosłownie wszędzie i prawie, że co krok. Szczególnie jest to widoczne bliżej ogrodzenia i miejsc zacienionych. To jest po prostu chore – jak ludzie tam brudzą petami.

    Może powinien być całkowity zakaz palenia w tym miejscu, skoro obecnie na plaży znajduje się setki niedopałków.

    Byliście tam i widzieliście także ten problem, co sądzicie o tej sprawie? Bo niedopałki są odrażające, szczególnie jak trafiają się co chwila.

    Niedopałki na plaży


    Gość

    Potwierdzam, masakra co tam się dzieje. Byłem tam z dziewczyną w piątek – dosłownie syf związany z papierosami a dokładnie ustnikami lub „niedopałkami” jest jakimś koszmarem. Szedłem na boso i co papieroch mi między palcami nawet się władował bo jest tego tam naprawdę sporo.

    Albo powinni to grabić co dziennie z rana i wymiatać ten syf w postaci petów i kapsli albo zakazać tego używania. Małe dzieci tam sobie czasami przesuszają piasek właśnie z tym syfem.


    Gość

    heh więcej tam jest śladów po palaczach niż nad morzem. Jakoś na morskich plażach są te niedopałki widoczne ale bardzo sporadycznie a na szczecińskiej plaży jest widać gdzie się nie obejrzysz. Pewnie to tak postępuje podczas tych imprez bo gdzie wyrzęzić papierocha śmierdzącego, do piasku.

    I czym się różnią ci Polacy od cyganów, też wyrzucają śmieci pod nogi i gdzie popadnie. Już nie wspomnę że raz skaleczyłem się jeszcze na dawnym piasku przez kapsel z butelki od piwa.


    Gość

    Nie mam nic przeciwko zakazowi palenia, o ile jak ktoś pije to mi nie wchodzi w strefę osobistą to już dym z papierosa owszem. Nie powinno być w miejskiej strefie rekreacji na to pozwolenia, to w końcu to samo co przystanek autobusowy gdzie też są zakazy palenia.


    Gość

    I dlatego nie chodzę na wyspę grodzką i wybieram labo na głębokie albo dalsze jeziora gdzie jest nie tylko sama plaża ale i woda. Co to za plaża miejsca ta wyspa grodzka jak tam nie ma żadnej wody, nawet palca się nie zmoczy bo nie ma w czym. Po co tam chodzić to nie wiem.


    Gość

    Byłem przeciwnikiem poglądu tej strony co do picia na bulwarach, bo tam jest dużo miejsca wie zakaz picia na jakimś małym odcinku dla mnie jest rozsądny. Natomiast co do pozwolenia na palenie na wyspie to go chyba nie ma. Nie jestem pewny ale tam albo jest znak zakaz palenia – labo powinien być. Teraz tylko pytanie kto ten zakaz zacznie egzekwować, jak nie ma tam ochrony itp


    Gość

    Byłam tam spacerkiem, nie rozglądałam się co leży na ziemi ale ludzi było tam sporo to fakt. Najwięcej osób jakich widziałam to były osoby bardzo młode i prawie wszędzie z piwem albo w butelce albo w kubku. Nawet nie jestem pewna czy mieli po 18 lat, na pewno nie wszyscy.


    Gość

    Byłem tam ostatnio na stand-upie i wiele osób paliło. Widziałem jak rzucają peta na piasek i przysypują pisakiem. Problemem nie są nakazy i zakazy ale wychowanie ludzi oraz ich niska kultura. Może i przydał by się duży znak zakaz palenia tuż przy wejściu wbity w ziemię – taki jak znaki drogowe dobrze widoczne.


    Gość

    Byłem tam z dwa razy, dla mnie nic ciekawego. Lepsze są plaże gdzie jest jakaś woda.


    Gość

    A nie lepiej wyznaczyć palarnie z wiatami I popielniczkami zamiast karać od razu, Sam nie pale, ale jeśli ktoś lubi to jakim prawem mamy mu bronic, tylko niech kultura będzie, wtedy jak ktoś nie będzie się stosował to mandaty tak, jak najbardziej


    Gość

    Kultura ludzi z miasta poraża mnie od kiedy mieszkam w Szczecinie, a to będzie już ze 3 lata. Zawsze jak ze znajomymi szedłem na miasto albo w plener to z jednej pustej puszki/butelki robiło się śmietnik na pety. Potem butelka szła do śmietnika i wszyscy byli zadowoleni a w około było czysto.


    Gość

    Przecież jest zakaz palenia w miejscach publicznych ustawowy. Można wyznaczyć strefę palacza i na pewno trzeba tego pilnować. Na arkonce też są strefy palacza a jednak zdarzają się tacy którzy mają to gdzieś i pala na plaży wśród dzieci.


    Gość

    W Portugalii jest na to fajny patent. Przy wejściu na plażę są takie plastikowe rożki które można sobie wbić w piasek i tam wrzucać niedopałki. Wychodząc z plaży wrzucasz zawartość i odstawiasz na miejsce. Pomysł prosty ale skuteczny. Żadnego papierosa w piasku.


    Gość

    Nie martwcie się – nie jesteście wyjątkiem. Plaza nadmorska też jest cała upstrzona petami… To jest polska mentalność…


    Gość

    Tam ludzie przychodzą odpoczywać, a nie siedzieć wśród palaczy, którzy nawet nie potrafią się zachować rzucając te śmierdzące pety innym pod nogi.


    Gość

    Wszędzie zakazy Jprd Nauczmy się z tym żyć i tyle Owszem,mandaty za zaśmiecanie ale bez przesady Sam jestem palący. Nie jednokrotnie rzucałem i nie powiem ze smród papierosów mi przeszkadzał Ale na pewno nie będę za zakazem


    Gość

    Dlaczego niepalący maja się uczyć żyć ze smrodem? Może niech palący nauczą się smrodzić wyłącznie w swoim domu.


    Gość

    Polacy to nieodpowiedzialny naród dlaczego zostawiają tyle śmieci po sobie w miejscach z których korzystają a zazwyczaj przebywają z dziećmi i co takie dziecko widzi co robią rodzice zrobi to samo tylko być może już w innych miejscach np. w szkole na ulicy w parku musimy wiedzieć że dzieci uczą się szybko a sprawa palaczy wyznaczyć miejsce dla palących .


    Gość

    no tak, my, Polacy, tacy źli. Bo inne narody to czyścioszki! Polecam pomieszkanie w innych krajach. Na zachodzie taki bałagan to standard, ciągle śmiecą, wszędzie, koszy jak na lekarstwo. Polecam, zwłaszcza okres karnawału w Holandii. Sam byłem zaskoczony, bo ciągle się tylko mówiło, że to my tak brudzimy, a ‚cywilizowane kraje’… Tyle, że tam służby porządkowe raz dwa sprzątają. Ot różnica.


    Gość

    Zakaz palenia + strefy. To ma być miejsce, w którym człowiek odpoczywa. Zapalić można sobie kawałek dalej, w odpowiednio przeznaczonym do tego miejscu.


    Gość

    Zakaz palenia i tyle na temat 😤😤😤nie wszyscy muszą truć się tym smrodem. 😡😡😡niech palą w przeznaczonych miejscach !!!!!!!!!!!!!


    Gość

    Ja też mam patent niech każdy brudas sprząta po sobie albo inaczej niech weźmie jeden z drugim pajacem położą się u siebie w domu i niech rzucają pety u siebie w domu i zobaczą jak to jest zresztą wszystko wynosi się z domu


    Gość

    Dlatego nie cierpię palaczy. To w większości syfiarze. Ja idąc ulicą, gdy zjadam cukierka, papierek wyrzucam do kosza, lub kieszeni, kiedy kosza nie ma w pobliżu. Palacz w większości, jak obserwuję, wywali takiego peta gdzie popadnie, bez żadnych wyrzutów sumienia.


    Gość

    Powinni wprowadzić definitywny zakaz palenia i wyznaczyć tylko strefy do tego przeznaczone. Ile razy tam byłam, to kopcą z każdej strony na mnie i cała potem śmierdzę. Nie wspomnę już o tym syfie w koło, bo buraki nie potrafią posprzątać po sobie.


    Gość

    Podnieść akcyzę na tytoń i wyroby tytoniowe, tak aby paczka 50 zł kosztowała. Same korzyści by były. Mniej palaczy, mniejsze kolejki chorych na raka w szpitalach i do specjalistów, więcej pieniędzy do budżetu państwa. I wprowadzić całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych jak to jest z alkoholem.


    Gość

    Palacze nie dość, że trują innych dymem to na dodatek wszędzie rzucają pety. Jak dziecko,dorosły rzuci papierek na ulicy/chodniku to brudas i zwraca się mu/jej uwagę a jak palacz rzuci niedopałek to jakby tego nikt nie widział…


    Gość

    Ciekawe skąd papierosy na wyspie grodzkiej, tak z tych wieczornych libacjo imprez. Wyspa grodzka to nie plaża jak nad morzem romantiko, to zwykła pijalnia piwa i parania petów. Byłem dwa ostatnie razy, gwarno, huczenie i prawie sama gówniarzeria lub studenci z piwskiem i wielu z papierosem.

    A spytajcie ludzi co tam pracują ile falaszek sami zbierają potem po plaży, bo nawet tego nie chcą sami wynieść.

    plaża grodzka


    Gość

    Tam jest sens chodzić ale tylko z samego rana jak jest prawie zero ludzi, wtedy tylko można poczytać książkę i się opalać. Inaczej to robi się tam głośno i mało przyjemnie. Ostatnio było więcej z ukrainy przybyszów na wyspie niż polaków tak około 10.

    Wyspa grodzka


    Gość

    heh z netu takie fotki, grodzka z rana i grodzka wieczorem. Z rana mało osób i dorośli a także dzieci. Wieczorem podstawówka i studenci z piwkiem i bardzo tłoczno. I co się dziwić, że jest tam syf jak po sobie nie sprzątają wieczorni bywalcy.

    wyspa grodzka szczecin

    wyspa szczecin

    wypsa grodzka w szczecinie


    Szczecinianin

    A tych petów przybywa. Byłem w tygodniu na wyspie grodzkiej i to co tam się dzieje jest chore. Niedopałów na plaży leży dosłownie setki, co chwila jakiś rzuca się w oczy. Nie da się znaleźć metra gdzie nie będzie tego syfu. Skoro ten bar tam robi bimby to on powinien czyścić plażę dzień w dzień.

Odpowiedz na: Plaża miejska na Wyspie Grodzkiej w Szczecinie – pełna niedopałków papierosów
Twoje dane: