Gdzie w Szczecinie można grać i trenować Tenisa Stołowego

INFOMIASTO FORUM ROZMÓW Gdzie w Szczecinie można grać i trenować Tenisa Stołowego

  • This topic has 34 odpowiedzi, 2 odpowiedzi, and was last updated by Kraz Sebastian.
  • Autor
    Wpisy
  • InfoMiasto

    Witajcie, w temacie kilka miejsc gdzie można pograć w tenisa stołowego w Szczecinie. Chodzi tutaj o grę, gdzie pojawiają się osoby systematycznie i gra toczy się na dobrym poziomie.

    1. Osoby jakie lubią grać w tenisa stołowego mogą się zgadywać na takie gry i treningi na grupie Aktywni Szczecin na Facebook https://www.facebook.com/groups/278633689625933/ Pisze się kto ma chęć grać, kiedy i gdzie i kto ma chęć to przychodzi i się gra. Już miało to miejsce wiele razy.

    2. W Salos Szczecin tutaj mogą trenować dzieci do 18 roku życia. Posiadają swoją stronę www – https://salos.szczecin.pl/menu/254-treningi

    3. UKS 13 Szczecin gra w Poniedziałki i być może także inne dni w godz. 19.00 – 21.00 na prawobrzeżu (czasami także lewobrzeże). Gra otwarta dla wszystkich w tym oczywiście dorosłych i dzieci. http://wielgowo.pl/?page_id=79 . Składka miesięczna za gry około 40 zł.

    4. Na ul. Małopolskiej są 2 grupy. Organizują turnieje jak i treningi. Poziom gry wysoki (między 2 a 5 ligą). Składka miesięczna klubowa około 150 zł (bardzo drogo jak na klub) z czego gry są 5 razy w tygodniu po parę godzin a więc bardzo dobra opcja. Jest to klub tenisowy Top Spin. http://www.top-spin.pl/

    5. Turniej amatorów na ul. Felczaka w każdą niedzielę o godz. 10.00, mają stronę na facebooku – ‘ Amatorskie turnieje tenisa stołowego w Szczecinie ‘ , organizator Łukasz tel. 691-962-098. Cena wejścia 15 zł. Poziom gry mieszany (między 4 a 5 ligą i amatorami – niesetny ligowcy grają z amatorami a więc prawdziwi amatorzy nie mają szans i są mięsem armatnim). https://www.facebook.com/Amatorskie-turnieje-tenisa-sto%C5%82owego-w-Szczecinie-202612760165866/

    6. Turniej amatorów na os. Zawadzkiego, plac św. Ottona 1A w każdą niedzielę: organizator Janusz – składka 15 zł za wejście.

    7. Szkoła na ulicy Chobolańska 20 – gry dla dorosłych. Gry 3 razy w tygodniu – godziny Wtorek 18 / Środa 19 i Piątek 20. Gra poziomu amatorskiego + ale nie od zera (można określić na 5 ligę). Składka w zależności od ilości osób dzielona na wszystkich uczestników – 30 zł za 2 stoły na godzinę dzielona przez ilość osób grających.

    Oraz oczywiście stoły na dworze jakie znajdują się w różnych częściach miasta. Szczególnie na orlikach centrach osiedlowych http://orliki.szczecin.pl/ ale nie tylko – lokalizacji jest dużo. Problem może być tylko ich z reguły złe wykonanie – chodzi o brak osłon przeciwwietrznych oraz otoczenia stołów. W ładną bezwietrzna pogodę nadają się na gry i treningi.

    Można także szukać stołów do gry w tenisa stołowego w klubach fitness – niektóre je posiadają – ceny ich są jednak tak wysokie, że jest to absolutnie nieopłacalne. Raczej to jest najsłabsza opcja pod każdym względem z tego powodu. Przykładowo Centrum Badmintona i Tenisa stołowego w Szczecinie ul. Łukasińskiego 110 – cena niestety bardzo wysoka i także nieopłacalna.

    Jeśli ktoś zna inne miejsca, jakie można dodać to dajcie znać.

    Jeśli ktoś poważnie myśli o tenisie stołowym to polecam kluby tenisa stołowego:

    1. Top Spin w Szczecinie (około 150 zł składka miesięczna – gry 5x w tygodniu) Sekcja dorosłych: http://www.top-spin.pl

    2. Champion Police sekcja dla dorosłych (składka 20 zł miesięcznie – gry 3 razy w tygodniu) Sekcja dorosłych: http://championpolice.pl/

    3. ATS Stargard sekcja dla dorosłych (składka 30 zł miesięcznie – gry 3-4 razy w tygodniu) Sekcja dorosłych: http://www.atsstargard.hekko.pl/archiwum.html

    Adam

    Super podsumowanie. Dodam sobie do zakładek aby nie zgubić tematu. Dzięki ogromne za ten wpis.

    Denio27

    Nawet nie wiedziałem, że jest tyle miejsc do gry w tenisa stołowego w Szczecinie. Szukałem takich informacji jakiś czas temu. Super że to ktoś podsumował.

    Kuba Grabarczyk

    Dobro robota! Akurat zacząłem na studiach w tym mieście i nic nie mogłem znaleźć do gry. Postaram się sprawdzić jakieś z nich, najbardziej interesują mnie stałe treningi a nie tylko gry. Ten klub ze szczecina strasznie dużo sobie liczy, za 5 dni w tygodniu gier przez cały miesiąc u nas to jest 40 zł składki.

    Kamila

    Witam, czy ktoś może się orientuje, gdzie można dopiero zaczynać grać dla dorosłych w tenisa stołowego tutaj w szczecinie? Chciała bym spróbować tego sporu ale na razie bardziej dla początkujących, za pomoc dziękuję z góry.

    Tomasz

    Cześć Kamila, w tym dużym mieście będzie zonk. Raczej nie ma nic takiego jak na razie. Wszędzie gdzie są grupy grające to już coś tam grali czy grają. Od samych podstaw można oczywiście grać na dworze jak znajdzie się chętnych do takiej aktywności lub wynajmować trenera w klubach jaki będzie uczył grać od podstaw. Koszta wtedy będą ale szybko się osiągnie poziom średni gdzie grają w pozostałych miejscach.

    Filipak

    Wpisując pytanie Tenis stołowy Szczecin praktycznie wszystkie wyniki po za tą stroną są o niczym. Nie ma dla mieszkańców szczecina żadnego miejsc do gry w tenisa stołowego jak i trenowania tej gry. Szkoda bo uwielbiam ten sport a będę tutaj 5 lat na studiach.

    Graf31

    Tenis stołowy i szczecin to dwie osobne sprawy. Tutaj praktycznie jest pustynia co do tego sportu. Sam szukałem już kilka razy miejsc do treningów, oczywiście nie interesują mnie gdzie opłaty są z kosmosu. We Wrocławiu grałem za 40 zł przez miesiąc czasu w klubie – tyle wynosiła opłata miesięczna za codzienny dostęp do hali na gry.

    Nagle okazuje się, że w Szczecinie tenis stołowy to absolutne poniżej zera – godzina gry za 25 zł minimum gdzie za niemal tyle miało się miesiąc gry co to jakąś godzinę. To jaka kpina to miasto.

    Nie wiem czy inne tak duże miasto jak Szczecin też jest takim zerem w tenisie stołowym jak to co do dostępności tego sportu.

    Krystian

    A najlepsze jest to że police czy Stargard mają fajnie działajcie kuby a duże największe miasto centralne nie ma nic otwartego. Też się zawiodłem na tym mieście. Jestem ze Szczecina i jak chcę grać to muszę jechać do Polic lub Stargardu bo w Szczecinie tenis stołowy praktycznie nie istnieje.

    Kamils

    Amatorskie turnieje tenisa stołowego w Szczecinie to przecież granie amatorów (zgodnie z nazwy) z osobami jakie gają w ligach. Osoba jaka gra raz na tydzień lub rzadziej rywalizuje z taką jaka gra codziennie lub kilka razy na tydzień w profesjonalnych klubach. Tam powinno być podzielone na zawody dla amatorów jacy nie grają i nigdy nie grali w ligach klubowych oraz tych jacy grali i grają.

    A tak rywalizują osoby o skrajnie innych poziomach i możliwościach gdzie wiadomo kto wygra. Ta chodzi mój kuzyn jaki gra w lidze i zawsze jest wysoko o ile jest na tym turnieju.

    Jacynt Adam

    Jak ktoś lubi grać w tenisa stołowego to ze szczecina powinien jeździć do Polic lub Stargardu tam się rozwinie w grze. Nie warto grać w szczecinie w takich cenach jakie oferują te różne miejsca.

    Ewentualnie 13 szczecin też działa ale ma problemy z miejscem i ilością treningów.

    InfoMiasto

    Czasami piszecie do nas pytanie gdzie sami byśmy polecali grę. Osobiście uważam że ATS Stargard ma obecnie najlepszą opcję, ludzie tam są otwarci oraz jest ich spora ilość w różnych stylach gry. Dodatkowo cenowo wypada korzystnie oraz sam klub stoi na wysokim poziomie. Bardzo dobra kadra oraz ogólnie zaplecze – tam grałem jakiś czas jako amator i zawsze byłem bardzo zadowolony.

    Trapis

    Potwierdzam w Szczecinie tenis stołowy to jest jakaś parodia, nigdzie się nie da normalnie zagrać na warunkach jakie ma się w klubach. Wszędzie zamknięte grupy lub mało otwarte na nowe osoby. Bardzo dziwne miasto a na studiach będę tutaj jeszcze 4 lata i na pewno spadnie mi kondycja bo nie ma dostępności do tego sporu. Nawet miejski ośrodek sportu nie ma w ofercie tenisa stołowego i stołów to jest jakaś parodia miasta.

    AdamW

    Ja próbowałem szukać miejsca do gry w top spinie w szczecinie i niestety. Nie chcą odpowiedzieć na pytanie ile się płaci, jak można dołączyć. Słuchałem w audycji radiowej radia szczecin przez internet o tym klubie bo wcześniej nie wiedziałem że taki istnieje. Jak próbowałem uzyskać informacje to jestem przez nich zbywany, jakiś totalnie dziwne miejsce, ukrywają opląty, ukrywają zasady to jakieś chore miejsce mi się wydaje. Postaram się uzyskać jakieś informacje z innych miejsc o jakich pisaliście choć bardzo rzadko jestem w kraju to fajnie by było gdzieś grać także lokalnie. Tego top spina w każdym razie nie polecam a wręcz przestrzegam przed tymi dziwnymi ludźmi jacy go prowadzą bliżej przypomina to kontakt z półświatkiem niż ludzi z dziedziny sportu.

    Daniel

    Ja gram teraz w AZS w Szczecinie tylko że to klub studencki dla aktywnych studentów. Gry raz w tygodniu po dwie godziny. To jest dość mało aby mieć dobry poziom na przyszłe rywalizacje także miedzy studenckie. Fajnie by dołączyć do innych grup aby rozwijać umiejętności. Może akurat coś z tego da mi się wybrać.

    Kwasek22

    U mnie w Goleniowie jest dostępny tenis stołowy w profesjonalnym pomieszczeniu na OSIR w cenie 7 zł za godzinę. Jak przyjechałem tutaj na studia to myślałem że osiwieję jak zobaczyłem ceny w tym mieście. Szok i niedowierzanie jeszcze nie schodzą. Tam 7 zł to normalna cena a tutaj 25 najmniejsza jaką widziałem za to samo. W szczecinie jest 3,5 X drożej niż u mnie w mieście. To jak mam chęć grać to wolę u siebie gdy wracam do domu.

    Adam Tytoni

    Z Topspinem Szczecin bardzo dobry kontakt . Przejrzyście i klarownie-syn uczęszcza 4 miesiąc i mogę to ocenić jako extra zajęcia i super kadrę! Nie wiem po co Pan wypisuje o jakichś niejasnościach bądź patologiach-nieładnie!

    Krystian Kaprich

    O super sprawa że jest też coś dla młodszych osób. Adam daj znać ile kosztują takie zajęcia oraz w jakim wieku mogą być dzieci? Mój gra w innym klubie ale może akurat będzie ciekawsza opcja tam gdzie mówisz.

    Sauski

    UKS 13 mogą grać też dorośli. Bardzo synaptyczny facet to prowadzi. Jakiś czas temu się dowiadywałem tam o gry w tenisa stołowego w Szczecinie i nie było problemu. Z czasem niestety mi nie wypaliło i nie brałem jeszcze udziału. Ale tam są bez problemu treningi grupowe dla dorosłych. Szkoda tylko że to prawobrzeże.

    Piotr Zawada

    Mój syn chodzi na zajęcia do Top-Spin. Jest bardzo zadowolony , robi postępy. Ja mam dobry kontakt z trenerami , znajdują czas , aby odpowiedzieć na moje pytania. Nie zauważyłem tam żadnego półświatka. Nie wiem po co ktoś wypisuje takie brednie.

    Z pełną odpowiedzialnością mogę polecić ten klub.

    InfoMiasto

    Jeszcze warto zwrócić uwagę na to, że Top Spin gra także w 2 lidze. To ma znaczenie jak wysoko gra kadra a tutaj jest dobrze. Dużo klubów ma zawodników z zewnątrz, którzy nie bywają na treningach klubu a w Top Spinie wydaje mi się, że są wewnętrzni i to jest bardzo dobre – dla podnoszenia poziomu gry osób tam trenujących.

    Co do cen – proszę pamiętać, że podałem w temacie tyle ile wiedziałem co gdzie i jak. To jednak zawsze może się zmieniać. Najprościej i najlepiej bezpośrednio się skontaktować z dowolnym miejscem i się zapytać. Fajnie jak byście sami też aktualizowali miejsca do gier i informacje o nich. Ja nie jestem na bieżąco.

    Andrzej

    Pragnę zauważyć że w Policach też mamy 2 ligę i są to nasi zawodnicy. A także składki członkowskie mamy chyba najbardziej korzystne spośród klubów tenisa stołowego w województwie. Police bardzo blisko Szczecina to przecież jest tuż za rogiem, nawet można dojechać autobusem miejskim ze Szczecina prawie pod samą halę gdzie są treningi.

    Cydroski

    Ludzie chyba nie do końca rozumieją, co oznacza słowo “AMATOR”. Amator to osoba, która nie utrzymuje się z danej dyscypliny sportu. Są słabi i dobrzy amatorzy. Jak ktoś gra w 4 lidze to zaraz słyszę, że jest zawodowcem. 4 liga tenisa stołowego to 2 poziom rozgrywkowy OD DOŁU ! Czy jak ktoś gra w piłkę nożną w B klasie to znaczy, że jest zawodowcem ? 🙂

    Czytam jeszcze o turniejach na Felczaka 3C i widzę takie zdanie

    “Ligowcy grają z amatorami a więc prawdziwi amatorzy nie mają szans i są mięsem armatnim.”

    Potem czytam o turniejach na Zawadzkiego a tam tylko wzmianka, że są turnieje.

    Przecież turnieje na Zawadzkiego mają 2 klasy wyższy poziom ! Na Felczaka może co najwyżej grać 4 liga a na Zawadzkiego grają takie nazwiska jak Wojewoda czy Pszeniczka. 2 i 3 liga !!! Czy tam “prawdziwi amatorzy” nie są mięsem armatnim ? 🙂

    Filipak

    4 czy 5 liga to już liga. Pewnie chodzi o grę osób, które grają w lidze względem tych jacy nie grają nigdzie. Ci co grają ligowo mają z reguły regularne treningi. Osoby co nigdzie nie grają to jedyną grę mają na turnieju czyli są bez szans. Samemu gram na poziomie 2 ligi i szukałem takiego miejsc do gry w szczecinie. Raz byłem na felczaka i widziałem jak grają tam osoby które dopiero zaczynają, jaki i te z jakimi samemu miałbym problem w grze na poważnie.

    Wydaje mi się, że podział powinien być na osoby grające w dowodnej lidzie i osobno na nie grające nigdzie, tak samo jak u mnie w rodzimej łodzi. Dziwne jest taka zbieranie wszystkich do jednego worka.

    Amator można rozumieć ten co nie ma wynagrodzenia z gry, ale można także na tego co gra od wielkiego dzwona względem takiego co gra regularnie w klubie.

    Na zawadzkiego jeszcze nie byłem. Dobrze wiedzieć, że tam można będzie się spodziewać wyższego poziomu.

    A. Kołoszyński

    Panowie zwrócicie uwagę na turnieje jakie organizowane są przy imprezach w różnych miejscach. Turnieje amatorów a gra tam z reguły trzon ligowy, zawsze wygrywają na tle pozostałych osób. Samemu grałem wiele lat temu w 4 lidze grupy południowej i współorganizowałem takie turnieje. Problemem jest też wyłapanie kto gra w lidze a kto nie, bo sami się często nie przyznawali do tego, gdy w regulaminie był zapis o tym że nie mogą być czynnymi zawodnikami. To także jest często problem dla organizatorów, aby wszystko odbywało się uczciwie. Sam regulamin nawet jak jest też nie do końca pomaga.

    Tutaj też Pan Cydrowski błędnie interpretuje słowo amator – bo amator zgodnie z PWN znaczy nic innego jak osoba bez doświadczenia w danej dziedzinie i zajmująca się tym nie profesjonalnie. A więc zawodnik ligowy dowolnej ligi jaki nie ma za to grosza nie jest amatorem ale zawodnikiem ligowym. Amatorem jest ktoś co lubi grać ale nie gra w rządnej regularnej formie.

    Amator nie ma nigdy i nigdy nie miało powiązania z trybem zawodowym zarobkowym i nie zarobkowym tylko podejściem profesjonalnym i zapleczem lub jego brakiem.

    A. Kołoszyński

    Przepraszam że jeszcze raz ale nie ma opcji edycji postu. Skąd Panu Cydroskiemu wzięło się znaczenie słowa “Amator”. Jedyna obowiązujące definicja jest według PWN – czyli każdy zawodnik ligowy dowolnej ligi nie jest amatorem a nawet nie jest nim były zawodnik ligowy co normowały też przepisy sędziowskie czy rozgrywkowe (nie pamiętam który dokument). Amator to każdy jaki nigdy nie był profesjonalistą w sporcie a więc nigdy nie był w żadnej lidze ani tym bardziej nie jest zawodnikiem takowej ligi.

    Z tym też mieliśmy problem w Poznaniu, że na organizowanych przez nas zawodach amatorów i tak zgłaszali się zawodnicy ligowi ościennych klubów a nawet województwa. Tego nie da się weryfikować, mimo zapisu w regulaminie i pytaniach i tak mówili że nie są, z czasem kilka razy okazało się że jednak byli. Niestety to są duże problemy dla organizatorów aby całość była uczciwa i prawidłowo odsiewano amatorów od nie amatorów z tej samej płaszczyzny gry.

    Cydroski

    No dobrze, czyli w takim razie odpowiadając panu Kołoszyńskiemu wychodzi na to, że piłkarz grający a najniższej klasie rozgrywkowej (C klasie) jeżdżący po wioskach, gdzie gra się najczęściej na bagnistych boiskach z “rolnikami” jest w tym momencie “Zawodowcem” mimo, iż bardzo często sam musi płacić za dojazdy na mecze i może zapomnieć o choćby złotówce za swoją grę.

    Kolejna sprawa to taka, że w piłce nożnej można grać nawet w 3 lidze na szczeblu już centralnym PZPN na kontrakcie amatorskim. i chętnie bym usłyszał, jak to pan Kołoszyński zinterpretuje.

     

    PF

    Zbaczacie z tematu. Co za różnica tak czy owak to rozumieć, co wy encyklopedie piszecie czy jak. Ja bym przychylił się do znaczenia tego pwn, jeśli tacy chcecie być dokładni o termin słowa amator. Na pewno grać nie powinni ci co grają w dowolnej lidzie z tymi co w ligach nie grają – to jest bez wątpienia mieszanie dwóch światów.

    Natomiast jeśli to nie przeszkadza uczestnikom w dowolnym miejscu i nie wysuwają w związku z tym obiekcji do organizatora to nie ma tematu. No chyba że takie są ale tego nie możemy wiedzieć.

    W szczecinie niestety nie ma za bardzo miejsc do treningu, nawet wioski mają świetlice ze stołami dostępne przez cały dzień. Szczecin się ich nie dorobił jeszcze 🙂

    Kiedyś były także turnieje na marina club nad jeziorem dąbie, teraz już ich tam też nie ma. Trzeba się cieszyć z tego co jest, mimo że jest tego bardzo mało ale lepsze niż nic.

    Devs

    Witam wszystkich. To ja jestem organizatorem turniejów na Felczaka 3C. Widzę, że problemem jest tu definicja amatora 🙂
    Według Polskiego związku tenisa stołowego amatorem jest zawodnik na szczeblu wojewódzkim od 2 do 5 ligi a profesjonalistą jest gracz na szczeblu centralnym (ekstraliga i 1 liga).

    Jak już słusznie zostało zauważone, o wiele wyższy poziom jest w turniejach przy ul. Zawadzkiego. Panowie grają w kapliczce, która została przerobiona na halę sportową. Poziom sięga tam 2 ligi.

    Słusznie też zostało zauważone, że o turniejach przy ul. Zawadzkiego została napisana mała wzmianka pomimo dużo wyższego poziomu a turnieje prowadzone prze zemnie zostały opisane w taki sposób, że prawdziwi amatorzy stanowią mięso armatnie dla zawodowców. Fakty są takie, że na moich turniejach poziom jest najniższy w Szczecinie.

    Wytłumaczę jeszcze, jak u nas to przebiega. Na początku przeprowadzane są błyskawiczne eliminacje. Np jak są 24 osoby jak ostatnio robię 8 grup po 3 osoby. Zwycięzcy grup grają w finale A, 2 miejsca w finale B a 3 miejsca w finale C. “Zawodowców” jest maksymalnie 6 na turnieju. W zeszłą niedzielę ligowców było aż 3 🙂
    Po eliminacjach gramy rozgrywki grupowe z dopasowanym poziomem pod graczy. Mamy 3 finały A, B i C. W każdym finale gra 8 osób każdy z każdym. “prawdziwi amatorzy” zagrają więc maksymalnie 1 mecz z “zawodowcem” a później grają w finale z innymi zawodnikami na podobnym poziomie. Grupy eliminacyjne są rozstawiane na podstawie rankingu. Korzystam z tak zwanej serpentyny. Czyli w grupie A jest zawodnik z pierwszego miejsca w rankingu w grupie B jest zawodnik z drugiego miejsca … W grupie 8 mamy gracza z pozycji 8 i 9 w rankingu. W grupie 7 mamy graczy z pozycji 7 i 9 … Ranking jest ustalany na podstawie średniej ilości punktów zdobywanych w turniejach (punkty przyznawane są jak w skokach narciarskich 100 punktów za pierwsze miejsce, 80 punktów za drugie miejsce itd.

    Na koniec jeszcze 2 fakty. Jak na turniejach przy ul Zawadzkiego jest wymuszona przerwa to niektórzy przychodzą do nas. Jeden z graczy nas niemiłosiernie klepie (wygrał wszystkie turnieje na których był i chyba nie przegrał jeszcze u nas meczu). Po za tym graczem odwiedza nas sympatyczny starszy pan oraz sympatyczna osoba niepełnosprawna (która i tak nieźle sobie radzi). Obie osoby systematycznie grają w najniższych finałach. Wniosek z tego jest taki, że oni także są mięsem armatnim w turniejach na Zawadzkiego 🙂

    Drugi fakt. Jeden z uczestników z naciskiem na jeden zwrócił mi uwagę, że ligowcy nie powinni grać. Zrobiłem ankietę wśród 12 stałych bywalców co o tym uważają i nikomu nie przeszkadzali a część z nich wręcz domagała się ich gry bo “od kogo mamy się uczyć”.

    Widzę, że został poruszony temat turniejów na marinie. Tam też poziom był wyższy od moich turniejów 🙂

    InfoMiasto

    Z swojej strony mogę powiedzieć tylko, że informacje jakie ująłem w temacie na górze to tylko to co wiem samemu. Nie napisałem nic więcej niż miałem styczność. Nie mogę napisać co jest na zawadzkiego – bo tam nie byłem. Ale dobrze że Państwo piszecie to sami o to właśnie chodzi.

    Co do gry osób z lepszymi jeśli ktoś chce się rozwinąć to kilka razy już mówiłem że tylko gra na wyższym poziomie prowadzi do rozwoju i analogicznie na niższym niż własnym do powolnego spadku jakości gry. Dlatego im trudniejszy przeciwnik tym bardziej powinno się cieszyć. Za trening personalny z lepszym graczem płaci się naprawdę dużo, więc warto korzystać z tego nawet na turniejach. Samemu nie gram już od wielu lat ale czasami gdzieś wpadam podobijać piłkę na luzie.

    Nawet nie wiedziałem że tyle osób lokalnie przegląda stronę 🙂

    MrsD

    Bardzo ubogo w szczecinie z dostępnością tego sportu. Przyjechałem na studia a tutaj praktycznie nie ma gdzie grać w tenisa stołowego. Na co dzień można pomarzyć o sensownej grze i treningach. Niby miasto wojewódzkie a tutaj praktycznie jakaś totalna lipa, nawet nie powiem że ceny są z dupy bo są jeszcze gorsze. W wrocławiu dosłownie zero problemu w dowolnym dniu, w dowolnej godzinie bo tam działają kluby sportowe a tutaj jakieś śmiechu warte oferty. Dobrze że na weekendy wraca się do siebie i można tam sobie pograć na luzie.

    koti113

    Witam,

    czy ma ktoś kontakt do organizatora turniejów na ul. Zawadzkiego ?  chciałbym się z  nim skontaktować bo przeprowadzam się do Szczecina i jestem zainteresowany turniejami .

    Sebastian

    A czy ma ktoś informacje czy jest jakaś szkółka tenisa stołowego na prawobrzeżu?

    Tauron

    Sebastian pewnie jest taka informacja w tym temacie ale nie do końca zadałeś sobie trud go czytając. UKS13 to przecież prawobrzeże.

    Kraz Sebastian

    Szczecin daje bardzo mało możliwości dla osób lubiących tenisa stołowego. Wszystko prawie pozamykane, bardzo wysokie koszta, trudna dostępność. W innych miastach nie ma najmniejszego problemu zarówno w tych dużych jak i mniejszych. Bardzo to dziwne ale tak jest, niby miasto wojewódzkie a tutaj dostępność różnych form, gdzie indziej są normalne tutaj graniczy z prawie z tabu.

    Także nie jest lekko a nawet jest bardzo trudno. Jak ktoś ludzi tenisa stołowego to lepiej niech wybierze inne miasto na studia jeśli jest taki kierunek bo tutaj się zmarnuje w tym sporcie.

Odpowiedz na: Gdzie w Szczecinie można grać i trenować Tenisa Stołowego
Twoje dane: